• Wpisów:12
  • Średnio co: 176 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 00:01
  • Licznik odwiedzin:25 785 / 2297 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
dawno tu nie byłą, patrze że zrobił się syf jak na fb- doszło lubie to. A gucio wcale tego nie lubie!
 

 
Kochany św. Mikołaju, bardzo proszę cię o tłuste konto i szczupłą sylwetkę.
Tylko błagam - nie pomyl tak jak w zeszłym roku.
 

 
takie tam
 

 
- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
- I Maryja zawsze dziewica!
- Ze Stadionu Narodowego witają państwa ojciec Piotr...
- Oraz ksiądz biskup Antoni.
- Już za chwilę rozpocznie się mecz eliminacji Mistrzostw Świata pomiędzy reprezentacją Polski i reprezentacją Anglii. Przypominamy, że w naszym studiu w Toruniu cały czas modlą się siostry benedyktynki odmawiające różaniec w intencji meczu.
- Intensywność ich modlitwy możecie zwiększyć, wpłacając pieniądze na numer konta widoczny na ekranie.
- Księże biskupie, co możemy powiedzieć o dzisiejszym rywalu naszych piłkarzy?
- No cóż, przede wszystkim to anglikanie, czyli innowiercy.
- Czy to znaczy, że nasi zawodnicy jako wierni Jezusowi i Matce Bożej mają większe szanse?
- Niekoniecznie, wszak pamiętajmy, że Szatan też jest potężny, a w tym złym świecie coraz potężniejszy i będzie dziś po stronie Anglików.
- Dlatego tym bardziej warto wpłacić pieniądze na numer konta widoczny na ekranie. Siostry benedyktynki powoli kończą pierwszą dziesiątkę różańca...
- I oby to były tajemnice radosne!
- Słuszna uwaga, księże biskupie. A tymczasem mecz już się rozpoczął. Nasi przy piłce – Wasilewski podaje do Błaszczykowskiego, ten popisuje się crossowym podaniem do Lewandowskiego.
- Właściwie można powiedzieć, że było to krzyżowe podanie!
- Racja, ale uwaga! Tracimy piłkę, Gerrard podaje do Rooneya, który ucieka Wawrzyniakowi i gol! Przegrywamy 0:1.
- Kochani, bez Waszego wsparcia siostry benedyktynki nie przebłagają Matki Bożej. Wysyłajcie pieniążki na numer konta widoczny na ekranie.
- Jak ksiądz biskup skomentuje zachowanie Wawrzyniaka w tej sytuacji?
- Było do przewidzenia już przed meczem, że nie będzie mocnym punktem naszej obrony...
- Skąd taki wniosek, księże biskupie?
- Zauważyłem, że wchodząc na murawę nie przeżegnał się.
- A to diabeł! A tymczasem Anglicy znowu konstruują akcję i pada druga bramka!
- Nie traćmy nadziei, wszak pan Jezus trzy razy upadał.
- Co ciekawe, jak wyliczył Tygodnik Kibica, była to 400-etna bramka strzelona Polakom przez innowierców, w tym 84 zdobyta przez anglikanów. Z tym trzykrotnym upadkiem to chyba ksiądz biskup wykrakał, bo znowu z piłką szarżuje Rooney.
- A kiedy on jest przy piłce, to wiedz, że coś się dzieje, jak mówi klasyk.
- I jest trzeci gol dla Anglików. Jak się okazało, był to tzw. gol do kaplicy, bo sędzia właśnie zakończył pierwszą część meczu. Jak ksiądz biskup myśli, jaką modlitwę zarządzi w przerwie selekcjoner Fornalik?
- Myślę, że „Pod Twoją obronę...”
- Chociaż bardziej przydałaby się jakaś szarża pod obronę Anglików w wykonaniu naszych piłkarzy.
- Najskuteczniejszy jest jednak różaniec, dlatego przypominamy o wsparciu dla sióstr benedyktynek. Numer konta widzą państwo na...
- Muszę przerwać księdzu biskupowi, gdyż właśnie otrzymuję wiadomość, że siostry benedyktynki zmieniły strategię. Zamiast różańca odmawiają koronkę do Serca Jezusowego.
- Może i słusznie? Wszak możliwe, że Matka Boża nie przepada za piłką nożną.
- Tymczasem obie jedenastki są już na boisku i zaczyna się druga połowa. Oj i zaczyna się fatalnie. Anglicy podwyższają na 4, a strzelcem gola Frank Lampard. Gra naszej reprezentacji wygląda koszmarnie.
- Nawet Święty Jan i jego Apokalipsa to sielankowe obrazy w porównaniu z tym, co musimy oglądać na stadionie.
- Na dodatek nasi nie mają już sił. Proszę spojrzeć na Lewandowskiego.
- Nasi lekarze ocierają mu twarz jak święta Weronika.
- Może to coś pomoże? Wysyłajcie pieniądze na numer konta widoczny na ekranie. Ale uwaga, bo oto nasi przy piłce. Błaszczykowski! Błaszczykowski! Strzela i... ajajaj! To był taki strzał z cyklu „Panu Bogu w okno”.
- Oby nas za to nie pokarał...
- Oj, chyba jednak pokara, bo Rooney znowu dostaje piłkę i gol! 5! Siły nieczyste pomagają dziś Anglikom.
- Zwłaszcza Rooneyowi grającemu w Manchesterze United, drużynie zwanej Czerwonymi Diabłami, co chyba o czymś świadczy.
- O potędze zła na świecie. Nie gniewajmy się na Naszego Ojca, tylko wyciągnijmy wnioski z tej srogiej lekcji.
- Może to kara za nasze grzechy, za to, że wybieramy na rządzących złych ludzi z narodu, który ukrzyżował naszego Pana?
- Bardzo słuszna uwaga księdza biskupa. Koniec meczu – Polska przegrała dziś z angielskimi innowiercami 0:5. Na pewno nie byłoby tego, gdyby Polską rządzili ludzie wierni Maryi, a Jezusa obrano Królem Polski.
- A widzowie nie żałowali pieniążków na modlitwę w intencji naszych piłkarzy.
- Kto zdaniem księdza biskupa najbardziej dzisiaj zawiódł?
- To już pytanie do naszych ekspertów w toruńskim studiu. Oni wszystko widzieli najlepiej, ale podejrzewam, że to siostra Leokadia nie mówiła koronki wystarczająco żarliwie.
- I na tym kończymy naszą transmisję. Zostańcie z Bogiem!
- I Maryją zawsze dziewicą.
- Mówili do państwa: ojciec Piotr.
- I ksiądz biskup Antoni.
 

 
jestem właśnie w trakcie poszukiwania najciekawszej oferty telefonów na kartę ewentualnie mixa i jedną firmę już na pewno wyeliminuje:

Od 9. sierpnia sprawdzenie salda konta w T-Mobile na kartę, blueconnect na kartę i Heyah będzie płatne. Zmieni się także zasada naliczania minut w usłudze Bonus - dowiaduje się TELEPOLIS.PL.
 

 
Widziałam dziś w sklepie dziecko. Na oko 8 letnie, niby nic nadzwyczajnego dziecko jak dziecko. Tylko ze nie mogłam oderwać od dziewczynki wzroku. Panna w kusej bluzce na ramiączka, w szortach typu mini mini, rzymiankach z ćwiekami,hurtową ilością biżuterii, w tym kolczyki różowe koła, które ja uznałabym dla siebie za duże. Taka mini wersja tzw. blachary. Pierwsze co to rozejrzałam się za mamą, miałam podejrzenia ze dziecko albo jest kopią mamusi, solara, strój jak z agencji itp. albo wręcz przeciwnie jest tym, czym chciałaby być jej matka, a jest szarą, spasioną zaniedbaną kobietą. Niestety nie było mi dane się tego dowiedzieć, bo dziecko lolitka była z babcią. Babcia wyglądała normalnie jak to średnio krajowa babcia, siwe krótkie włosy i niemodne ubranie.Zachowani było już mniej normalne bo pokazywała dziecku buty na szpilce z rozżaleniem mówiąc ze nie ma takich małych rozmiarów.. Było mi dane spotkać lolitkę jeszcze w Rossmannie, jakoś mnie nie zdziwiło że dziecko było totalnie pochłonięte oglądaniem cieni i błyszczyków nie zwracając uwagi na cały świat.
 

 
Czasem coś mi do głowy strzeli, czasem coś zobaczę co chętnie bym skomentowała, czasem potrzebuje porady. Tak więc postanowiłam założyć bloga. Znając moja niesystematyczność będę pojawiać się i znikać, bardziej podczytując blogi innych niż sama się udzielając. W każdym razie od dziś jestem na pingerze